20 sie 2013

Elmer



Autor: David McKee
Wydawnictwo: Papilon
Okładka: twarda
Ilość stron: 32
Rok wydania: 2011
Seria: Elmer














Był sobie słoń, który nie był zwykłym słoniem. Na imię miał Elmer. A co było w nim wyjątkowego? Ja bym powiedziała, że wszystko. Zaczynając od koloru który nie był słoniowy a kolorowy i na dodatek w kratkę.Był żółty i pomarańczowy, czerwony i różowy, fioletowy, niebieski i zielony, czarny i biały. Tak więc Elmer zdecydowanie się wyróżniał wśród innych słoni.


Nasz słonik jest jedyny w swoim rodzaju i wszyscy w dżungli go znają w końcu przywilej bycia rozpoznawalnym. 


Pewnego dnia Elmer dochodzi do wniosku,że nie chce być już inny i chce być taki jak wszystkie słonie. Swój plan wciela w życie niestety nie jest tak wesoło jak myślał, nikt go nie rozpoznał, wszyscy byli smutni. W końcu on też był jak inne słonie i w końcu nie wytrzymał i ryknął i wszystko stało się jasne, że Elmer zrobił wszystkim kawał. 
Kiedy w końcu spadł deszcz zmył szary kolor z Elmera i znów był sobą, małym szalonym kolorowym słonikiem. Opowiadaniu towarzyszą duże i kolorowe ilustracje, dość duża  czcionka tak by mody czytelnik poznający czytanie mógł spokojnie czytać sobie sam. Elmer pokazuje,że bycie innym nie jest złe i nie oznacza bycia gorszym. Uczy nas,że będąc innym mamy duży wpływ na otoczenie i nasza inność może być atutem. Książeczkę dobrze się czyta a Michasia mimo, że czytałam jej już kilka razy zawsze czeka na moment z deszczem by znów zobaczyć Elmera w całej okazałości :)



Podpis

3 komentarze:

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)