20 sie 2013

Wychowanie w duchu empatii


Autor: Marshall B. Rosenberg
Wydawnictwo: Mind
Okładka: miękka
Ilość stron: 64
Rok wydania: 2013















Nie jest to gruba książeczka czyta ją się bardzo szybko. Jestem już obeznana z tematem Porozumienia bez Przemocy i staram się większość rzeczy opisanych w tej książce stosować. Autor w tej książeczce dzieli się swoimi doświadczeniami i refleksjami na temat rodzicielstwa. Pokazuje nam,że się nam uda tak samo jak jemu, przedstawia sytuacje ze swojego życia tak by czytelnik wiedział,że jest możliwe. A co jest najważniejsze w kontakcie z dzieckiem wg Porozumienia bez Przemocy? Przede wszystkim  szacunek bo my rodzice zapominamy o nim w stosunku do naszych dzieci, wydaje się nam że wszystko wiemy najlepiej. Autor zrobił na swoich warsztatach eksperyment podzielił uczestników na 2 grupy, zamknął w osobnych pokojach i poprosił o napisanie dialogu związanego z sytuacją konfliktową w która uwikłani są oni i druga osoba. Obie grupy miały ten sam konflikt z tym,że jedna miała z dzieckiem a druga z osobom dorosłą. Po czym okazuje się, że w stosunku do dziecka mamy mniej szacunku niż do osoby dorosłej.
Autor wspomina też o czymś oczywistym a my o tym zapominamy, że przemoc rodzi przemoc a my rodzicie chyba nie chcielibyśmy być uwikłani w wojnę z dziećmi. Ważne jest też to w jaki sposób rozmawiamy z naszymi dziećmi,jak się w stosunku do nich odnosimy i je traktujemy. Marshall również pisze tu o karach, nagrodach , które tak naprawdę służą jednemu podporządkowaniu nam dzieci anie chyba o to chodzi w rodzinie, prawda? Najważniejsze by być dla dziecka i z dzieckiem, nie musimy być idealni wystarczy, że będziemy wystarczająco dobrzy.
Książkę polecam osobom, które dopiero zapoznają się z tematem. Pamiętajmy początki bywają trudne ale chcieć to móc.

Podpis

7 komentarzy:

  1. mam tą ksiązke i zastanawiam sie czy ja przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam ze wstydem, że autora w ogóle nie kojarzę. To zatrważające, jak osoby biorące udział w doświadczeniu potraktowały dzieci, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często niestety tak traktujemy dzieci bezwiednie bo dla nas dzieci to dzieci :) zapominamy,że to też człowiek tylko że mniejszy

      Usuń
  3. Święte słowa, dziecko to mały dorosły, trzeba szanować tak samo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. problem w tym,że my dorośli zapominamy o tym :( i to jest smutne

      Usuń
  4. Czytałam i niby taka niepozorna (z okładki) książka a bardzo mądre przesłanie w niej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)