23 paź 2013

Single


Autor: Meredith Goldstein
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Okładka: miękka
Ilość stron: 240
Rok wydania: 2012











Jest to opowieść o grupie 30-latków, którzy znają się z college'u i spotykają się po latach na ślubie. Książkę szybko się czyta, nie ma tam jakiś wielkich zwrotów akcji czy skomplikowanej fabuły. Ot taka lekka książka na wieczór nie wymagająca wiele od czytelnika. Powiem szczerze spodziewałam się więcej w końcu podtytuł to Cudze wesele może zmienić twoje życie . 
Tytułowymi singlami są Joe wujek panny młodej, który wyposaża restauracje w związku z kobietą która tak naprawdę do drażni.  Rob pracownik uniwersyteckiej biblioteki, który swą miłość przelał na psa koniec końców nie stawia się na weselu.  Hannah druhna panny młodej, zajmująca się wybieraniem aktorów do filmów niszowych, reklam i do przedstawień teatralnych. Nie może dojść do siebie po zerwaniu z chłopakiem mimo iż minęło już trochę czasu. Vicki projektantka wnętrz, obecnie przeżywająca depresję przyjaciółka panny młodej. Do walki z depresją używa lampy solarną i antydepresantów. Phil tak naprawdę przypadkowy uczestnik wesela w zastępstwie swojej matki, która zachorowała. Jest on mężczyzną zapatrzonym w swoja matkę i nie potrafiący ułożyć sobie życia z inna kobietą.
Książka podzielona jest na rozdziały, które dotyczą poszczególnych bohaterów.Dowiadujemy się z nich o ich życiu zanim trafili na wesele, co spowodowało że zostali singlami. Każdy z nich również opisuje ze swojej perspektywy wesele wszystko razem tworzy całość. Można by się było spodziewać dobrego zakończenia ale w sumie końca jakby nie ma, każdy rozjeżdża się w swoją stronę i tyle. Czy wesele odmieniło jakoś ich życie? Szczerze nie wiem.
Podpis

6 komentarzy:

  1. Czyli troszkę rozczarowała książka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak z deka ale szybko ja przeczytałam w niecałe 3 dni to jak na moje możliwości dość szybko

      Usuń
  2. Nie moje klimaty, ale może kiedyś po nią sięgnę - ot tak żeby sprawdzić jak się czyta

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż..myślałam, że będzie lepsza :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)