8 lut 2014

Gdzie jest pingwin?

Autor: Sophie Schrey
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 48
Okładka: twarda 
Rok wydania: 2013














Książka zrobiła u nas furorę nie ma dnia by Antosia nie zaglądnęła do niej i nie szukała pingwinów.
Dziesięcioro pingwinów uciekło z ZOO i zamierza wrócić do swojego domu na  Antarktydzie.
Zanim tam dotrą przeżyjemy razem z nimi mnóstwo przygód.
Nasze pingwiny będą bawić się na imprezie karnawałowej, przeżyją święta będą nawet w kosmosie :). By na końcu wrócić do swojego domu.

Jak widać na zdjęciach poniżej (sorki za odblaski :( ) wyszukanie naszej paczki pingwinów wcale nie jest takie łatwe. Nasi mali przyjaciele naprawdę świetnie się chowają i czasem tylko widać kawałek głowy czy samą głowę.
Książka idealnie nadaje się już dla dzieci  w wieku 3 lat Antosia świetnie sobie radziła w poszukiwaniu pingwinów.



Oprócz tego na ostatnich stronach książki podano odpowiedzi plus dodatkowe zadnia do poszukania.



Polecamy bo zabawa świetna przy okazji dziecko w trakcie takiej zabawy uczy się cierpliwości, ćwiczy wzrok, koncentrację. My jako rodzice nie "zagadamy" się na śmierć :) a poza tym dziecko może samo sięgać po tą książkę.

Książka bierze udział w wyzwaniach
Odnajdź w sobie dziecko 
2014 rok z 52 książkami
Pod hasłem
Grunt to okładka
Podpis

11 komentarzy:

  1. Pamiętam, że będąc dzieckiem uwielbiałam takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miraga a tam zabawa przednia moje uwielbiają szukać pingwinów a ja mam spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wydaje mi sie ze jest nadziabdziane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakby nie było chodzi o to by szukać :) a im dłużej się szuka tym dłużej jest spokój :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oczopląsu można dostać- ale super!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne są takie pozycje! Sama świetnie się przy nich bawię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesująca pozycja dla dzieci. Sama pamiętam, że uwielbiałam szukać Wally'ego...

    Mamo Misi i Tosi, cieszę się, że znalazłaś pozycję pasującą do "Grunt to okładka", ale przyznam szczerze, że wolałabym zaliczać do wyzwania książki, w których przeważa treść, a nie obrazki - w tym przypadku tych drugich jest zdecydowanie więcej.

    OdpowiedzUsuń
  8. to jest dobra książka do trenowania oka mojego synka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak byłam mała to szukałam Wally'ego :) Były takie pozycje ,,Gdzie jest Wally" - fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)