11 lut 2014

Nieźle to sobie wymysliłeś,Albercie

 
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Ilość stron:26
Okładka: twarda 
Rok wydania: 2012
Seria: Albert











Alberta nie sposób nie lubić :) trochę przypomina mi moje córki. Jest to pierwsza książeczka jaką o przygodach Alberta przeczytałyśmy. Mam nadzieję, że nie ostatnia i w bibliotece znajdą się jeszcze jakieś. 

Albert mieszka z tatą i kotem Puzlem.
Najbardziej rozśmieszył mnie początek:
Kiedy tatusiowe chcą mieć spokój, nie za bardzo przejmują się tym, co robią dzieci.
Dziś tak właśnie jest. Tata czyta gazetę.
- Tato mogę pobawić się skrzynką z  narzędziami? - pyta Albert.
- Mmm - mówi tata. Ale uważaj na piłę

Choć muszę przyznać, że mamusie też tak czasem mają :).




Tak więc nasz kochany Albert dostaje od taty pozwolenie na zabawę skrzynką z narzędziami ale jak zaznaczył,  ma uważać na piłę. Ale przecież nie mówił o innych rzeczach tak więc nasz pomysłowy bohater zabiera się do pracy, buduje a o potrzebne części pyta się taty. Co najlepsze tata zawsze reaguje tak samo Mmm i nie ruszaj piły hehe (czasami mam wrażenie, że o cokolwiek by się dzieci nie pytały zawsze odpowiemy twierdząco ale zaznaczymy najważniejszą rzecz ) A wiadomo gdy się ma 5 lat tak jak Albert wtedy najlepiej się bawić z tatą no ale jak wiadomo my dorośli nie zawsze mamy czas.
Ale nasz bohater naprawdę daje sobie nieźle radę i stuka, puka młotkiem, konstruuje cały czas pod okiem taty :).
Co z tego wynikło przekonacie się czytając książeczkę, zapewniam wam że znajdziecie tam obraz samych siebie i waszych dzieci :). Ja czytałam z uśmiechem na twarzy Michasi, która czasami jak Albert coś chciała a ja odpowiadałam Mmm . Dobrze czasem spojrzeć na niektóre rzeczy z perspektywy dziecka.



Wiecie co najlepsze w tym wszystkim jest to, że napisano je ponad 40 lat temu i dalej barwnie odwzorują rzeczywistość. 
Książka bierze udział w wyzwaniach
Odnajdź w sobie dziecko 
2014 rok z 52 książkami
Wyzwanie biblioteczne

Podpis

5 komentarzy:

  1. heh musi - zapewne jest ciekawa a grafika mi się podoba ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda przyjemnie, ale nie znam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że udało Ci się znaleźć ciekawą perełkę :)
    Jestem ciekawa co Albert wymyślił :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)