14 mar 2014

Ula i urwisy Nowi sąsiedzi

Autor:Katarzyna Majgier
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 98
Okładka: miękka
Rok wydania: 2014
Seria: Ula i urwisy












Ula ma 5 lat i jak sama pisze jest mała jak na swój wiek :)Poza tym lubi zwierzęta, te małe książki w każdej postaci no i co najważniejsze lubi jedzenie, które chrupie w zębach.
Najbardziej  lubi zabawę na podwórku, gdzie może chować się w krzakach bo niestety na podwórku  nie ma żadnych  drzew i nie ma jak zrobić domku na drzewie. No bo w końcu są fajne bo widziała w telewizji.
Niestety wszystko ma ulec zmianie gdyż jak mówi znajoma babci, przyjeżdżają wandale.
A wiadomo jak przyjeżdżają wandale to wszystko niszczą więc trzeba się odpowiednio przygotować.
A jak przygotowuje się Ula nie zdradzę wam bo zepsułabym przyjemność czytania.


Książka napisana jest w sam raz dla dzieci, ja czytałam Michasi i bardzo jej się spodobała. Rozmawiałyśmy o zachowaniu Uli, pośmiałyśmy się z jej ulubionego powiedzenia no to lipa. Moja Michasia znowu ma ulubione no co. Można miło spędzić czas czytając o przygodach Uli, starsze dzieci spokojnie mogą same sięgnąć po tę książkę litery są dość spore i w dużych odstępach. Do tego ładne czarno-białe ilustracje nadają klimat całości. Polecamy z uśmiechem




Książka bierze udział w wyzwaniach
Odnajdź w sobie dziecko 
2014 rok z 52 książkami
Klucznik


Podpis

10 komentarzy:

  1. Moja córka przeczytała ja w ciągu jednego wieczoru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wkuferku taka mała zadziorna :)

    ewanka nam tez poszło dość szybko mimo iż czytałam na głos co nieco mnie spowalnia hehe

    kinga pośmiać się można

    OdpowiedzUsuń
  3. W chwilę ją przeleciałam! Pokochałam ULĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idę się zaraz zapoznać z Ulą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zabawna ta ksiażeczka! Muszę drugą część dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo stron jak na takie maluchy, ale chyba można ją czytać rozdziałami, nie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne ilustracje :) I faktycznie sporo stron, ale to może dobrze ;)
    /+1 pkt za autor jest kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. magdalenardo można spokojnie czytać rozdziałami mojej koleżanki syn ma nieco ponad 4 lata i słuchał z dużym zainteresowaniem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)