23 maj 2014

Urodzona o północy

Autor: C.C. Hunter
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron:365
Okładka: miękka
Rok wydania: 2014

Seria: Wodospady cienia






Kylie poznajemy w momencie gdy jej świat się wali, rodzice się rozwodzą, umiera jej ukochana babcia, rzucił ją chłopak  a na dodatek widuje żołnierza, którego oprócz niej nikt nie widzi . Po imprezie po której ląduje na komisariacie mama wysyła ją na obóz dla trudnej młodzieży do Wodospadów Cienia.  Obozowicze jak się później okazuje są istotami nadprzyrodzonymi i każdy z nich ma jakieś moce na dodatek twierdzą,że ona również jest jedną z nich. Jednak dla nich również jest zagadką i tylko Kylie może sama się dowiedzieć kim jest.
Jest to książka dla młodzieży więc znajdziemy tu wątek trójkąta miłosnego no dobra czasem jest czworokąt bo do gry wraca były chłopak Kylie (jakby dwóch było mało :P). No ale zapewne każda nastolatka odnajdzie swojego wymarzonego faceta pośród nadprzyrodzonych uwikłanych w trójkąt i będą im kibicować. Tak więc mamy  Derek, który jest półelfem :) jest przystojny, umie porozumiewać się ze zwierzętami i ogólnie wiadomo jest och i ach no i to jest ten dobry no ale kochani drugi typ to prawdziwy bad boy (oj za takimi pójdą tłumy :D ). Drugim nadprzyrodzonym przystojniakiem ( jakże by inaczej ) jest Lucas wilkołak jak się okazuje jej dawny sąsiad z dzieciństwa, który kilkakrotnie w dzieciństwie stanął w jej obronie. Wiadomo nic tak nie pociąga jak zły facet, Kylie też dla niego straci głowę. Treya jej byłego nie będziemy liczyć bo to człowiek właściwie nudny typ w porównaniu z nadprzyrodzonymi istotami.
No więc tak mamy nieszczęśliwą dziewczynę po przejściach, wspaniałych chłopaków z którymi tkwi w trójkącie ( wiadomo nie od dziś nic tak nie przyciąga jak trójkąt miłosny ), przyjaciółki no i obóz z dala od rodziców.

Podsumowując miło spędziłam czas czytając, teraz jestem w trakcie czytania drugiego tomu.

Książka bierze udział w wyzwaniach
Podpis

11 komentarzy:

  1. Czytałam. Moje wrażenia możesz poznać czytając moją recenzję. Drugą część także skończyłam. Teraz trzeba czekać na trzecią, którą z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No może się kiedys skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zainteresował mnie Twój opie, chyba po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się ciekawa. Chętnie bym ją przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja chętnie przeczytam. Masz rację, nic tak nie przyciąga jak trójkąt miłosny,a czworokąty to już w ogóle : )
    Nie wiedziałam, że czytasz młodzieżówki, ale się cieszę :)
    Masz nową czytelniczkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ironia miło Cię widzieć :)
    a zdarza mi się czytać

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka nie jest w moim typie ze względu na elementy fantastyczne, jednak jestem przekonana, że spodoba się nie jednej dziewczynie (a nawet kobiecie).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie pociagaja mnie takie ksiażki jakoś...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)