11 sie 2014

Sny i tobołki pana Pierdziołki // wyniki akcji Podaj dalej czyli książka w podrózy


Autor: zbiorowy                     
Wydawnictwo: Zysk i s-ka
Ilość stron: 48
Okładka: twarda
Rok wydania: 2014











To już trzecia część przygód pana Pierdziołki  recenzje pozostałych tutaj i tutaj. Tak więc pan Pierdziołka już spadł ze stołka, fikał fikołki a teraz zwiedza chmury :) Podobnie jak w poprzednich tomach, królują tutaj powtarzanki i śpiewanki znane większości z nas.



Trzeci tom podzielony jest na trzy rozdziały:

si bo si bon tutaj znajdziemy grzeczne wyliczanki, śpiewanki i powtarzanki między innymi znaną wszystkim   śpiewankę o małych pieskach, które chciały przejść przez rzeczkę :) Jest również śpiewanka o żabce,która mamy nie słuchała i jadą jadą misie więc najmłodsi czytelnicy będą zadowoleni.Dla trochę starszych też się coś znajdzie :)




Tralalala   Wyliczanki niegrzeczne  są tylko 4 strony szkoda bo bardzo lubiłam ten rozdział.Mimo małej objętości są perełki jak dla mnie jest to historia o krasnoludku, którego żona ciągle wałkuje.Moja starsza córka bardzo lubi historyjkę o łysych :)

Senski penski Narodowa mozaika dla mnie to połamać sobie język można  :) Michaśka śmiała się ze mnie jak próbowałam przeczytać a ile daje radości :)



Cóż mogę napisać u nas wszystkie trzy części w ciągłym ruchu dziewczyny często proszą nas by im poczytać pana Pierdziołka. Zawsze zaczynają w każdej książce od jego  przygód wszak to on skradł im serce :). Nie można też nie wspomnąć o moim zdaniem rewelacyjnych ilustracjach, które nie są przesłodzone a z jajem za co wieeeeeeeeelki plus. Bo właśnie takie powinny być książki dzięki którym łączą się pokolenia ja wspominam moje dzieciństwo a te wspomnienia stają się teraźniejszością moich córek :)

Książka bierze udział w wyzwaniach:


Wyniki Odblasku - Podaj dalej czyli książka w podróży
książka wędruje do Ensorcelee Mija
wysłałam ci maila :)

Podpis

3 komentarze:

  1. Ja czasami lubię przesłodzone ilustracje, ale te też są bardzo w porządku. Wydaje mi się, że są radośniejsze niż w poprzednich częściach.

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ha fajny tytuł :-) a wnętrze kusi do czytania ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)