21 lut 2015

Być kimś, być sobą. Pierwsze 7 dni




Autor: Jarosław Podsiedlik
Wydawnictwo: 
Wydawnictwo Innowacyjne Novae Res
Ilość stron: 180
Okładka: miękka
Rok wydania: 2013













"... nie miejsce tworzy człowieka, a człowiek tworzy miejsce, w którym chce żyć."


Co jak co ale dobrze mieć bibliotekę "rzut beretem" od domu bo w każdej chwili można wpaść okukać co nowego i trafić na fajne książki.
Książka jest wydana razem z płytą CD o tym samym tytule a niektóre teksty można znaleźć w książce razem tworzy to świetną całość. Książka nie ma jakiejś powalającej ilości stron więc szybko się czyta.

Czy w 7 dni można coś zmienić w życiu? Czy to wystarczy by wziąć się do działania i osiągnąć to o czym się marzy?  Jak się okazuje czasem potrzeba niewielkiego impulsu do działania i można zmienić to i owo w swoim życiu.
Bohaterem jest Krzysiek zwykły chłopak , który mieszka na zwykłym szarym blokowisku w rodzinie jakich wiele w takich blokach :(. Ojciec alkoholik i matka na której barkach wszystko spoczywa, wiążąca ledwo koniec z końcem. Nawet najlepszy przyjaciel Krzyśka Marcin też jest z rodziny z problemami, gdzie aby jakoś funkcjonować ojcowie piją alkohol i nie stronią od przemocy wobec bliskich. To nie jest życie jakie chciałoby się wieść i to chce zmienić Krzysiek, nie chce takiego życia dla siebie i chce się wyrwać z tego "bagna". Znajduje ujście w pisaniu tekstów bo to daje mu ukojenie i możliwość oderwania się od życie jakie dane jest mu wieść. Dzięki znajomemu Marcina wybierają się na koncert PIH i tam Krzysiek upewnia się,że to jest to co chce robić. Co ważne kolega Marcina Michał  też jest z rodziny patologicznej i udało mu się wyrwać i coś osiągnąć to daje nadzieje na to, że można. Autor daje nam tez możliwość poznania historii Moniki, koleżanki z klasy Krzyśka i Marcina dziewczyny, która wszystko ma. Jak się okazuje nie jest tak idealnie jakby się mogło wydawać bo okazuje się że również w rodzinach gdzie pieniędzy nie brakuje występuje przemoc.

Być kimś, być sobą nie jest dla wszystkich, osoby które za hip hopem nie przepadają ta lektura na pewno nie przypadnie do gustu. Ja wychowałam się na hip hopie pamiętam czasy gdy słuchało się Kaliber 44, Paktofoniki ba Liroya i całej masy polskich wykonawców. Na pewno dla miłośników hip hopu będzie to gratka mieć w swojej kolekcji płytę wraz z książką.




Książka bierze udział w wyzwaniu:
Odnajdź w sobie dziecko III (książka, której bohaterem jest chłopiec  w wieku szkolnym)




Podpis

2 komentarze:

  1. Wiele razy czytałam już o książce, ale jednak po nią nie sięgnę

    Ps zazdroszczę sąsiedztwa biblioteki - ja niestety muszę jeździć kilka kilometrów, aby coś wypożyczyć :(.Ta co jest w mojej miejscowości ma za mały zasób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie życiowe zmiany w 7 dni? No ciekawe...

    Sam pomysł na fabułę (tyle, że nie w 7 dni) przypomina mi początki Magika z Paktofoniki... no tyle, że on na końcu popełnił samobójstwo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)