25 maj 2015

Dzikie zwierzęta/ Rośliny



Wydawnictwo: Wydawnictwo MD Monika Duda
Ilość stron: 32
Okładka: twarda   
Rok wydania: 2015
Seria: Encyklopedia Fakty







Michasia od września idzie do pierwszej klasy więc tego typu encyklopedie przydadzą się bankowo. Na pierwszy rzut poszły "Dzikie zwierzęta" i "Rośliny" pochodzące z nowej serii Encyklopedia Fakty.
Zważywszy na ilość stron wiadomo, że są to najważniejsze informacje które przyswoją dzieci więc skupiono się na podstawach. Do tego trzeba dodać prosty język, kolorowe ilustracje i przejrzysty układ materiału i tym sposobem mamy świetną encyklopedie dla dzieci. Do tego najważniejsze informacje umieszczono w ramce z podpisem Fakty tak by nie umknęły uwadze. 

Encyklopedia Fakty Dzikie zwierzęta

Dowiemy się z niej jak żyją dzikie zwierzęta, jakie  ich zwyczaje, które z nich objęte są programem ochrony czy jakie mają zwyczaje i nawyki żywieniowe.Poznamy bliżej lwy, gepardy, zebry, jelenie, żyrafy,pandy wielkie czy szympansy i goryle..  Na końcu znajdziemy słownik trudniejszych wyrazów oraz odpowiedzi na pytania.




Encyklopedia Fakty Rośliny

Tutaj z kolei dowiemy się czym jest fotosynteza, jak zbudowana jest roślina i z czego składa się kwiat. Poznamy etapy kiełkowania a także dowiemy się na czym polega zapylanie. Znajdziemy tu informacje o iglakach, paprociach, roślinach wodnych i pustynnych. Nie zabraknie tu informacji o roślinach owadożernych (Michasia ma dobrą pamieć bo widziałyśmy je rok temu w ogrodzie botanicznym). Tutaj również znajdziemy słownik z trudniejszymi pojęciami oraz odpowiedzi na pytania.






Za książki dziękujemy Wydawnictwu MD  Monika Duda






Podpis

3 komentarze:

  1. Takie książki na pewno warto mieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie tylko bajkami dziecko żyje :) Takie publikacje są potrzebne w dziecięcej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga, to są co prawda książeczki dla dzieci, ale to wydania albumowe, encyklopedie, więc nie pasują.
    Kiedyś ktoś zgłaszał przewodniki, ale były napisane w innej formie, ewidentnie dostosowanej do dzieci, nie tylko ze względu na ilustracje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)