9 cze 2015

Messi - Mały chłopiec, który stał się WIELKIM piłkarzem

Autor: Yvette Żółtowska-Darska
Wydawnictwo:  Egmont
Ilość stron: 192
Okładka: miękka
Rok wydania: 2014

Seria: Piłka nożna







Kocham piłkę nożną, na mecze chodzimy całą rodzinką :). Messiego oglądam w telewizji i podziwiam jego piłkarski kunszt bo tak jak on nikt nie strzela goli. Dlatego bardzo podoba mi się pomysł wydania książek o piłkarskich idolach skierowanych do dzieci i napisanych specjalnie dla nich. Jak wiadomo droga na szczyt nigdy nie jest łatwa a dzieciaczki czasem mają dość a kiedy mogą przeczytać o swoim idolu o jego trudnej drodze wtedy  wiedzą, że nic nie przychodzi łatwo i trzeba walczyć.

Autorka wie jak zaciekawić, przedstawia informacje w sposób zrozumiały i nie rozpisuje się za bardzo. Krótko, zwięźle i na temat tak by dzieciaki nie były znudzone. Sama pamiętam młodziutkiego Messiego z burzą włosów na głowie i stwierdzam, że przez te lata wiele się nauczył by teraz zachwycać swoją grą bardziej niż wtedy. Jestem zdania,że aby dobrze grac w piłkę trzeba to kochać i cieszyć się grą a on to robi od lat i to widać.

Książka napawa optymizmem, pokazuje,że warto walczyć o swoje marzenia i nie poddawać się bo jak się okazuje nie ma rzeczy niemożliwych. Przykładem jest Messi, który mimo przeszkód jakie spotkał na swojej drodze nie poddał się i dlatego jest tym kim jest i robi to co kocha.


Dodatkowo książka jest pięknie wydana, dużo zdjęć i czcionka w sam raz dla młodego czytelnika.









Książka bierze udział w wyzwaniu:
Odnajdź w sobie dziecko III 

Klucznik (Polska autorka)
Gra w kolory
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu  (1,5 cm razem 49,2 )


Za książeczkę dziękujemy Wydawnictwu Egmont

Podpis

1 komentarz:

  1. Ja jakoś specjalnie piłką się nie interesuję. Oglądam tylko ważniejsze mecze z udziałem Polaków.
    Tym bardziej nie interesują mnie sylwetki piłkarzy, nawet tych najbardziej znanych na skalę światową, ale w szkole... to już co innego.
    Dzieci (nie tylko chłopcy) zażyczyły sobie tę książkę w ramach zakupów finansowanych przez rząd z programu "Książki naszych marzeń".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)