13 sie 2015

Miała baba koguta ...

Wydawnictwo: Literacki Egmont
Ilość stron: 80
Okładka: miękka
Rok wydania: 2015













Moja Michasia uwielbia śpiewać a gdy w ostatniej grupie przedszkolnej występowała w Zespole "Lajkonik" gdzie śpiewała i tańczyła. Za to w domu raczyła nas bardzo często repertuarem zespołu i prosiła o robienie śpiewnika z piosenkami, które wykonują.

Więc śpiewnik od Egmont stał się wybawieniem bo choć przedszkole już skończone to nadal Michasia lubi śpiewać ale tym razem my już nie musimy robić jej śpiewników. Wystarczy,że odnajdzie interesującą ją piosenkę i zaczyna repertuar.

Dla dzieciaczków, które grają znajduje się również zapis nutowy więc jak widać świetna robota do tego zastosowano spiralę tak jak w kołonotatniku więc nie ma obawy, że w czasie nauki gry książka się zamknie.

W śpiewniku znajdziemy między innymi "Miała baba koguta..." , "Wlazł kotek na płotek", " Krakowiaczek jeden.." czy znany wszystkim " Jedzie pociąg z daleka". W sumie znajdziemy tutaj aż 25 piosenek więc całkiem sporo.


Wszystko opatrzone pięknymi ilustracjami pasującymi do tekstu jak dla mnie połączenie idealne a Michasia zachwycona.










Za książeczkę dziękujemy Wydawnictwu Egmont

 


Podpis

1 komentarz:

  1. Agnieszko, zaliczę tę pozycję na sierpień, bo oprócz nut są tu także teksty piosenek.
    Spotkałam się już z wydaniami tych tekstów jako wierszami, więc myślę, że spokojnie można uznać.
    Spiszę sobie sama tytuł. Dodam do kategorii "inne".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)