7 kwi 2016

Jonka, Jonek i Kleks / Mecz o wszystko



Jonka, Jonek i Kleks 
Poziom1
Autor: Zbigniew Dmitroca
Wydawnictwo: Edukacyjny Egmont
Ilość stron:32
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016

Seria:  Komiks /Czytam sobie











Jonka, Jonek i Kleks to klasyka polskiego komiksu dziecięcego teraz najmłodsi mają możliwość poznać ich przygody w serii czytam sobie w poziomie 1 . Jonka i Jonek snuli wakacyjne plany, razem z Kleksem planowali daleki wyjazd. Przygotowali na ten wypad niezwykły pojazd jaki dowiecie się czytając książeczkę. Nie zabrakło oczywiście przygód a dzieje się oj dzieje :)


Tekst znajduje się na dole strony co pomaga przy czytaniu i składaniu poszczególnych słów. Do tego duża czcionka, kolorowe ilustracje czyli wszystko to co charakteryzuje pierwszy poziom.





Mecz o wszystko czyli dzień z życia piłkarza
Poziom 3

Autor: Ewa Nowak
Wydawnictwo:Edukacyjny Egmont
Ilość stron:82
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016

Seria:  Fakty /Czytam sobie










Razem z Arturem głównym bohaterem książeczki spędzamy cały dzień, towarzyszymy mu podczas przygotowań do meczu. Dzieciaczki dowiadują się jak wygląda trening po co dokładnie się wykonuje ćwiczenia i czemu one służą. Towarzyszymy Arturowi podczas treningu i dowiadujemy się między innymi po co piłkarze ćwiczą swoje słabe strony, co to jest zasada tysiąca, poznają zasady panujące w drużynie i dlaczego są tak ważne. Na sam koniec razem z Arturem i jego drużyną weźmiemy udział w meczu. Wszystkiemu towarzyszą czarni-białe ilustracje , trudniejsze słowa zaznaczono gwiazdką i w alfabetycznym słowniku omówiono na końcu książki.





Książki biorą udział w wyzwaniu:
Dziecinnie
Gra w kolory ( Mecz o wszystko )

Za książeczki  dziękujemy Wydawnictwu Egmont


 

4 komentarze:

  1. O kurczę! Ale fajne tytuły! Zupełnie różne, ale obydwa ciekawe, a już "Jonka, Jonek i Kleks" to sentymentalna podróż do dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. P.S. Obie książki "Zaczarowany ogród" i "Powrót do tajemniczego ogrodu" zaliczam, choć są na nich małe elementy, to jednak są typowo wiosenne, a nic innego ich "nie rozprasza" są tu jedyną możliwą symboliką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam drugą pozycję. Jak zwykle wyszło wspaniale.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)