3 sie 2016

Szkoła detektywów Emila Wykopka. Porwanie

Autor: Joanna Olech
Wydawnictwo: Literacki Egmont
Ilość stron: 112
Okładka: twarda
Rok wydania: 2016
Seria: Szkoła Detektywów Emila Wykopka









Jest to kolejna książka o detektywach jaka znalazła się w naszej domowej bibliotece i zapowiada się na to, że książki w tym temacie na stałe u nas zagoszczą. Szkoła detektywów Emila Wykopka to pierwszy tom serii o młodych detektywach po kursie dla zaawansowanych.

Wszystko zaczyna się w szkole gdzie uczą się młodzi detektywi Benio, Kordula, bliźniaczki Misia i Wisia oraz Maurycy. Jest to najlepsza piątka detektywów w szkole. W przerwie między zajęciami znika profesor Emil Wykopka, jak się potem okazuje został porwany. Nasza piątka rusza do akcji, po zebraniu dowodów na miejscu zbrodni, tropów i podejrzanych jest wiele. Każdy z młodych detektywów ma inną wersję wydarzeń i następuje rozłam grupy, bliźniaczki Misia i Wisia postanawiają toczyć śledztwo na własną rękę. Czy uda im się odnaleźć profesora Emila Wykopkę?

Książkę szybko się czyta, na stronach nie ma wiele tekstu, a czcionka jest dość duża więc spokojnie mogą po nią sięgnąć dzieci uczące się czytać. Dodatkowo ilustracje w książce są stonowane i nie rozpraszają w trakcie czytania. Dużym plusem są postaci, których spotkają młodzi detektywi choćby policjanta Petunia Per-Żeremik :) czy gadająca papuga, która nikogo nie słucha. Zawrotna akcja, ciekawi bohaterowie, odrobina humoru sprawiają, że książkę czyta się z przyjemnością.








Książka bierze udział w wyzwaniu:
dziecinnie
dziecięce poczytania
czytam nowości

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Egmont



6 komentarzy:

  1. Jak o młodych detektywach to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie i szybko się czyta a wiem, że lubisz takie książki więc idealna dla ciebie

      Usuń
  2. Nie mam dzieci, ale gdybym miała z pewnością sięgnęłabym po tę książkę. Uwielbiam takie przedstawienie historii. Zwłaszcza te żółte elementy graficzne bardzo przypadły mi do gustu. Zresztą, nie mam dzieci, ale jest dziecko do obdarowania, nie mam co się ograniczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też te ilustracje bardzo się podobają. jako prezent idealna

      Usuń
  3. A u mnie konkurs - można wygrać książkę :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekaw propozycja, musimy nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)