14 paź 2016

Czytam sobie: W kraju Polan / O smoku spod Wawelu

Czytam sobie: W kraju Polan


Autor: Zofia Stanecka 
Wydawnictwo: Edukacyjny Egmont
Ilość stron:32
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
Seria: Czytam sobie / fakty







Zofia Stanecka znana jest głównie z książek o Basi, którą Antosia wprost uwielbia. Tym razem w nasze ręce trafiła książeczka z serii czytam sobie o Polanach. Książeczka została wydana w serii fakty. Czytając "W kraju Polan" przenosimy się do 966 roku, poznajemy Zbyluta i jego rodzinę. Młody czytelnik dowiaduje się czym zajmują się jego rodzice, co jadali na obiad, jak wyglądały domy w jakich wtedy mieszkali. Dzieci tez dowiedzą się jak to się stało, że kraj Polan zmienił się w arcybiskupstwo i przyjął nową wiarę. A wszystko to przekazane w sposób taki by młodego czytelnika zainteresować a nie zanudzić.








Czytam sobie: O smoku spod Wawelu


Autor: Wojciech Widłak
Wydawnictwo: Edukacyjny Egmont
Ilość stron:32
Okładka: miękka
Rok wydania: 2016
Seria: Czytam sobie / fakty







Druga pozycja z serii czytam sobie to " O smoku spod Wawelu" wydana w serii legendy. Tym razem legenda o smoku została przedstawiona trochę inaczej i powiedziałabym mniej drastycznie. Władca Krak dostał pewnego razu prezent ogromne jajo. Trafiło ono do jamy pod Wawelem i tam wylazł z niego głodny smok. A wiadomo jak smok głodny to je, więc zjadł wszystko w jamie a potem wszystko obok jamy. Mieszkańcy Krakowa musieli karmić smoka, który rósł i rósł. Aż pewnego dnia do zamku zapukał Janek Dratewka. I wszyscy wiedzą jak się to wszystko skończyło :).







Pierwszy poziom Czytam sobie to duża czcionka, która ułatwia czytanie. Kolorowe ilustracje, które uzupełniają czytany tekst. Ramki ze słowami do czytania głoskami ( eh szkoda, że nie są to sylaby ). Tekst umieszczony jest na dole strony więc początkujący czytelnicy mogą sobie pomagać palcem w trakcie czytania a numeracja stron pozwala być na bieżąco śledzić postępy w czytaniu.



Książki biorą udział w wyzwaniu:
dziecinnie


Za książeczki dziękujemy Wydawnictwu Egmont




 

2 komentarze:

  1. Pierwsza bardziej mi się podobała, ale obie są bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie książeczki już czytałam Synkowi. "W kraju Polan" bardziej przypadła mi do gustu, ale obie są warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :)
Na pewno się odwdzięczę :)